O nas

Z Bullamo

Jestem osobą, która przez całe życie marzyła o psie lecz nie mogła go mieć. Po pierwsze byłam niesamowitym alergikiem i byłam długo odczula a ponadto mieszkaliśmy z rodzicami w bloku i oczywiście nie było zgody na zwierzaka. Na szczęście w wieku 19 lat odczulanie przyniosło efekty, ponadto w niedługim czasie przeprowadziliśmy się do wymarzonego domu rodziców z wielkim ogrodem. Myśl o posiadaniu psa prześladowała mnie i pochłania, sama więc zarobiłam na niego pieniążki co jednak wykluczyło psa z "papierami" i skończyło się na posiadaniu pseudo amstaffki - jak wielki był to błąd miałam przekonać się po roku, kiedy to problemy z Looną przewyższały moje kompetencje jako przewodnika psa. Wiele błędów popełniłam w tym czasie - szkolenie za pomocą kolczatki, nieprzemyślane krycie...

Na szczęście w moim życiu pojawiły się osoby dzięki którym zaczęłam się uczyć sporo na temat psów, które pokazały mi dlaczego pies powinien mieć rodowód, do czego on jest potrzebny i co daje. To dzięki Ali i Andrzejowi którzy mi zaufali i oddali w moje ręce Cartmana Stawka Większa niż Życie, zaczęła się moja przygoda z wymarzoną rasą Staffordshire Bull Terrier. Dzięki tym i innym hodowcom dowiedziałam się wielu rzeczy na temat tej rasy, jej historii, wymagań i złapałam również bakcyla wystawowego :)

Ponadto rozpoczęłam szkolenie na trenera a następnie aspiranta instruktora w fundacji Alteri. Tam poznałam kolejną osobę która pokazała mi jak dogadać się ze zwierzętami za pomocą pozytywnego szkolenia. To dzięki Agnieszce Orłowskiej zaczęłam "słuchać" i obserwować nie tylko własne psy ale i psy innych ludzi. To Agnieszka pokazała mi drogę do mądrego i rozsądnego prowadzenia psa i stania się jego świadomym właścicielem.

Teraz nie wyobrażamy sobie z mężem życia bez tych wspaniałych psów, zawładnęły one nami do tego stopnia, że we wrześniu 2007 roku w naszym domu pojawiła się nasza upragniona suczka Ravena z Hambalek Busin. Dzięki tej ślicznej suni zakwitła w nas myśl o posiadaniu szczeniąt. Tym sposobem powiększyliśmy naszą rodzinę o suczkę z miotu na literkę "L"- Lady Padme Amidala Bullamo. Sunia rośnie razem z naszą córką, mamy nadzieję Martunia również będzie zainteresowana kynologią i w przyszłości pomoże nam w naszych planach hodowlanych. Na razie jednak Tunia cieszy się towarzystwem naszych psów oraz kota :)

Źródło: „http://www.bullamo.pl/O_nas
© Asztir 2008-2009